Kategorie wpisów:

2026.02.21 Trekking Radziejowa

Zima była strasznie leniwa, trenażera w zasadzie nie było, wyjść w gór również, więc postanowiłem to trochę nadrobić i w końcu wybrałem się w Beskid Sądecki. Postanowiłem znów wejść na Radziejową, z przełęczy Obidza. Trekking rozpocząłem bardzo późno bo o 12:44.

W związku z późną godzina startu w drodze na szczyt w zasadzie nie robiłem zdjęć, szedłem swoim powolnym tempem, tak aby spokojnie zdążyć przed zachodem słońca, ale jednak nie przepocić się za mocno na podejściu.

Według mapy.cz podejścia w metrach było 380m, na dystansie 4,2 km, mi to zająć 1g50m, mi zajęło 2g9m. Po dotarciu na szczyt sprawdziłem jakie są warunki na wieży widokowej, niestety widoku na Tatry w zasadzie nie było – takie były prognozy, więc rozczarowania dużego nie było.

Zszedłem więc z wieży i rozwiesiłem z hamak i tarpa.

Po przygotowaniu noclegu, poszedłem ze sprzętem foto na wieżę widokową, porobiłem trochę zdjęć i wróciłem do hamaka.

Piszę ten post w połowie sierpnia 2026, więc warunki tak z pamięci były trochę wietrzne, temperatura nie była chyba zbyt niska, w każdym bądź razie nie pamiętam abym miał problemy z termiką w nocy.

Na wschód słońca wstałem, pewnie trochę pomarudziłem przy tym 🙂

Na wschód już warunki fotograficzne były zdecydowanie lepsze. Trochę zdjęć porobiłem, ale większość to było robienie timelapsów, na które zapraszam na filmik, do którego link jest pod koniec wpisu.

Po zdjęciach o poranku, wróciłem na chwilę wygrzać się w hamaku. W drogę powrotną wyruszyłem dopiero o 11:04, i po 1,5g byłem przy samochodzie, szlak prowadził dokładnie tak samo jak dzień wcześniej, tylko teraz było z górki 🙂

Trasa Sobota

Trasa Niedziela

Film – Timelapse’y z wieży widokowej na Radziejowej

Powiązane posty

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry